Nietypowy konkurs


Dostałem propozycję przeprowadzenia na blogu konkursu dla czytelników, do wygrania jest NIESPODZIANKA. Swoją drogą jest to na prawdę wypasiona NIESPODZIANKA i całkiem sporo warta, gdyby to był sprzęt za parę złotych to nie zgodziłbym się na ten konkurs, a tak możecie wygrać NIESPODZIANKĘ za kilka albo kilkanaście stówek :-) Zasada jest prosta: proszę o obejrzenie filmiku oraz komentarz pod wpisem na blogu, nieważne jakiej treści. Może dotyczyć czegokolwiek, co kto woli.



run 2010-09-04 16:41:44
skomentuj (53)

Nike Grid


W dniach 17-19 września w Warszawie rusza biegowa gra miejska organizowana przez Nike. Miasto zostanie podzielone na strefy. W każdej strefie będzie kilka budek telefonicznych, w których biegacze będą mogli logować się wpisując unikalny kod. Zaraz, zaraz... Budek telefonicznych?! Tak! Jak to usłyszałem na imprezie inaugurującej projekt to myślałem, że się przesłyszałem. Nike oznaczyło wybrane budki telefoniczne swoim logo, niektóre z nich można już oglądać na żywo w Warszawie. Ze szczegółami możecie się zapoznać w relacji z imprezy inaugurującej projekt oraz w tym filmiku:



A tak wyglądać będą najkowe budki:

Image and video hosting by TinyPic

Ja w to wchodzę :) Zbieram ludzi do drużyny i powalczymy o jakieś przyzwoite miejsce. Szkoda tylko, że mieszkam pod Warszawą i będę musiał dojeżdżać do Śródmieścia i robić długie wybiegania trzy dni pod rząd. Powracając do Nike Grid - na oficjalnej stronie można zalogować się do gry, założyć drużynę i śledzić wszystkie aktualności. Dodatkowo działa fan page na Facebooku stworzony na potrzeby Nike Grid. Do zobaczenia przy budkach!



run 2010-09-01 10:08:15
skomentuj (8)

Test męskich butów biegowych Reebok ZigTech


Test dla etrampki.pl - nigdy, ale to nigdy nie przejdę obojętnie obok możliwości testowania butów :D Gadżeciarstwo mnie kiedyś zgubi w życiu. A co do gadżetów to stałem się niedawno szczęśliwym posiadaczem Garmina Forerunner 310XT. Jestem na etapie zapoznawania się z tym pulsometrem. Poniżej test Reeboków:

Raz na jakiś czas premierę ma model obuwia, który wyróżnia się na tle konkurencji. Nike Lunar Glide, Nike Free czy Vibram Five Fingers to tylko niektóre z przełomowych modeli. Marka Reebok znana z solidnej tradycyjnej kolekcji butów biegowych dołączyła w tym roku do nowatorów technologicznych wprowadzając model Reebok ZigTech.
 
Postanowiłem przetestować ten model pod kątem treningu ogólnego z naciskiem na bieganie.Treningi biegowe powinno się wzbogacać o siłownię, basen albo rower. Każdy szanujący się biegacz powinien raz na tydzień robić trening inny niż biegowy. Osobiście sporo czasu spędzam na siłowni i rowerze, ponieważ w przyszłym roku mam zamiar wystartować w triathlonie w Suszu. Dlatego bardzo ucieszyłem się na wiadomość, że będę testował model Reebok ZigTech. 


Przedmiot i charakter testu.

Buty: Reebok ZigTech 
Przebieg: ok. 80 km 
Bieganie: testowane na nawierzchniach - asfalt, chodnik, leśne ścieżki. 
Trening na siłowni: ze względu na niedawną kontuzję jedynie treningi brzucha i cardio.
Trening rowerowy: dwa wyjazdy po 80 i 70 km. 
Warunki atmosferyczne były zawsze wspaniałe - ciepło i słonecznie.

Konstrukcja buta 

Konstrukcja zdecydowanie wyróżnia Reebok ZigTech spośród innych modeli obuwia sportowego. Nie da się przejść obojętnie obok kosmicznego zygzaka. Zmienia on budowę buta w znaczny sposób. Przede wszystkim zygzakowata podeszwa jest dosyć wysoka. W połączniu z wysokim stanem buta czujemy się w testowanym modelu prawie jak w butach do koszykówki. Nie wpływa to negatywnie na właściwości biegowe testowanego modelu.

Kolejnym elementem wyróżniającym Reeboki (pośrednio za sprawą zygzakowatej podeszwy) jest brak usztywnienia w rejonie śródstopia. Dzięki temu Reebok ZigTech reaguje bardziej naturalnie na podłoże, jest bardziej giętki. Nie oznacza to braku niezbędnej stabilizacji - biegacz nie obciążony nadmierną pronacją powienien czuć się w butach komfortowo. Zygzakowata podeszwa ma jedną wadę - po każdym treningu należy wyjąć z rowków kamyczki :-) 

Amortyzacja, sprężystość i przetaczanie

Konstruktorzy modelu ZigTech podkreślają jego właściwości amortyzujące. Z danych dostarczonych przez producenta możemy się dowiedzieć, że:
Technologia ZigTech opiera się na odkryciu, że energia zwrotna powstająca po zetknięciu się pięty z podłożem, może rozchodzić się horyzontalnie wzdłuż stopy. Bill McInnis, inżynier NASA i twórca technologii ZigTech potwierdza: „To naukowo udowodnione – nosząc ZigTechy można ćwiczyć dłużej bez obaw o zmęczenie bądź uszkodzenie stopy. Efekt jest zaskakujący! Obciążenie nóg udało się zminimalizować aż o 20%.”
Nie dysponuję sprzętem do mierzenia obciążenia nóg ale mogę powiedzieć, że Reebok ZigTech są miękkie i sprzężyste. Jeśli trafią na nogi biegacza zaczynającego odbicie od podłoża z pięty z pewnością owe zmniejszenie obciążenia mięśni nóg będzie zauważalne - amortyzacja sprawia, że stopa odbija się wręcz od podłoża jak na sprężynie. 


Komfort użytkowania 

W tych butach można chodzić bez skarpetek. Sprawia to przyjemność szczególnie w ciepłe dni, ponieważ w okolicy nosków butów znajduje się siateczka wentylująca, która doskonale spełnia swoją funkcję. Użytkownik czuje na stopach każdy powiew wiatru. Wewnętrzna wyściółka i płaskie szwy zapewniają wygodę nawet przy długim chodzeniu bez skarpet. Natomiast treningi biegowe lepiej robić w skarpetkach, na trasie zawsze może wpaść do butów piasek lub ściółka. 

Największą zaletą Reeboków ZigTech jest ich uniwersalność. Jest to idealny but dla osób, które uprawiają wiele dyscyplin sportowych oraz dla biegaczy, którzy biegają dystanse poniżej 20 km. Jeśli miałbym wybrać but na siłownię, gdzie potrzebna jest zarówno wentylacja i wygoda, jak i podstawowe cechy buta biegowego wybrałbym właśnie ten model.


run 2010-08-27 11:50:43
skomentuj (6)

I Mistrzostwa Polski w Biegu Pustynnym


8 sierpnia na Pustyni Siedleckiej pod Siedlcem odbyły się I Mistrzostwa Polski w Biegu Pustynnym. Do wyboru był start na trzech dystansach: 5 km, 10 km oraz 21 km. Wybrałem dyszkę. I to była najcięższa dyszka jaką w życiu przebiegłem. Do pokonania było ostrych 16 (!) podbiegów. Trasa wiodła praktycznie cały czas pod górę, potem dwa wieeeeeeelkie zbiegi i znowu pod podbiegi... Gdyby nie stuptuty, które skutecznie chroniły mnie przed piachem miałbym problem z ukończeniem biegu. Nawiasem mówiąc rozwaliłem je kompletnie, mam zamiar napisać test stuptutów Raidlaight i nie zostawię na nich suchej nitki. Koniec końców byłem 23. w klasyfikacji na 10 km z czasem netto 01:16:45. Miejsce w stosunku do czasu mówi samo za siebie. Zwycięzca nabiegał 00:55:15,  drugi zawodnik 00:55:47, a trzeci 00:58:36. Na kolejnych pętlach miałem odpowiednio - 00:18:27 / 00:37:47 / 00:57:23 / 01:16:45.

Za wyjazd dziękuję Grześkowi i Justynie :) Nie obyło się bez przygód, złapaliśmy gumę w Częstochowie. Muszę się jeszcze pochwalić - dziewczyny (i jeden chłopak ;) z naszego facebookowego teamu zdobyły pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej!


20100800008000_1210_00870
20100800008000_1212_00138
20100800008000_1210_00871
20100800008000_1212_00010
20100800008000_1212_00242
20100800008000_1210_00603
20100800008000_1210_00868
20100800008000_1210_01107
IMG_5392
IMG_5469-1


run 2010-08-20 17:13:50
skomentuj (2)

Do michy!


Naładowałem się węglami, w 3 min poszła wielka micha makaronu. Teraz pora spać, bo o 5 rano wstaję i jadę na Pustynię Siedlecką. Biorę udział w I Mistrzostwach Polski w Biegu Pustynnym 'Pustynna10'. Taki spontan jak to się teraz mówi happy

run 2010-08-07 22:41:23
skomentuj (5)

Bieganie on Facebook